22.3.44
Nie pisałam prawie trzy miesiące, ale tyle mieliśmy pracy, przygotowania do egzaminów sanitarnych. Właśnie wczoraj ja i Karina zdałyśmy testy sanitarne. Karina to moja najlepsza przyjaciółka. Jesteśmy sanitariuszkami. Bardzo się z tego cieszę, gdyż lubię pomagać ludziom. Zwłaszcza teraz, kiedy najbardziej tego potrzebują. A oprócz tego w szpitalu brakuję rąk do pracy.
Wczoraj był pierwszy dzień wiosny. Jarek zwolnił się ze zmiany i zabrał mnie na spacer, brzegiem Wisły. Teraz chyba już wiem co zrobię w przyszłości, ale to nie jest jeszcze przesądzone. Jarek przygotował dla nas piknik. Kanapki i konfitury jego mamy były przepyszne!
O Matko! Jak późno! Karina już jest. Idziemy do kina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz